Komiks wreszcie ożywiony – recenzja „Spider-Man Uniwersum”

„To nie film – to żywy komiks!” – taką lub podobną deklarację usłyszeliśmy i przeczytaliśmy w tym tysiącleciu już wielokrotnie przy okazji różnych premier, nigdy jednak nie była ona tak trafna i zasłużona jak w przypadku Spider-Man Uniwersum. Nigdy nie było bowiem filmu tak idealnie oddającego zarówno wizualny styl, jak i ducha komiksu.

Spider Man Uniwersum 01.jpg

Połączenie animacji komputerowej z tradycyjnymi technikami nawiązującymi do nowych komiksów Marvela wychodzi tu znakomicie, na każdym kroku olśniewając i zaskakując pomysłowością. Od zrealizowanych z rozmachem i płynnością scen akcji, przez śliczne kolory i kompozycję kadrów, po nawiązujące do ręcznie rysowanej, papierowej formy detale – nie będzie przesadą stwierdzenie, że działa tu po prostu wszystko. Warto wspomnieć także o cudownie miejskiej atmosferze. Brooklyn, z jego zatłoczonymi ulicami, brudnymi stacjami metra i klimatycznymi zaułkami żyje w wersji animowanej własnym życiem.

Spider Man Uniwersum 06

Ogromną zaletą filmu jest również jego popkulturowa samoświadomość. Moda na produkcje w rodzaju Deadpoola czy LEGO Batmana nie osłabia wcale świeżości nowego Spider-Mana, którego humor pozostaje konsekwentnie na wysokim poziomie, a wplatanie go do fabuły jest całkiem naturalne. I dzięki temu Uniwersum staje się filmem o Spider-Manie bardziej spełnionym niż wszystkie dotychczasowe wersje aktorskie (do których zresztą nawiązuje bezpośrednio w prologu) – humorystyczny meta-komentarz zawsze był przecież nieodłącznym elementem tej postaci, teraz zaś został perfekcyjnie przełożony na język filmu.

Spider Man Uniwersum 08

Każdy kij jednak – jak z pewnością przekonaliśmy się w innej głośnej premierze końcówki zeszłego roku, Romie – ma dwa końce, bowiem właściwie jedyna wada Spider-Man Uniwersum wynika również z jego komiksowości. Chodzi mianowicie o przeładowanie wydarzeniami – zarówno fabularnymi, jak i w scenach akcji. Na papierze to szybkie tempo jest naturalną częścią konwencji, w filmie niestety prowadzi do przesycenia zmysłów bodźcami i nie pozwala poszczególnym elementom na wybrzmienie w pełni.

Spider Man Uniwersum 07

Ale w parze z tym przesyceniem filmu wydarzeniami idzie bardzo cenna różnorodność. Poszczególne postaci zarysowane są wyraziście, każda z wersji Spider-Mana (bo jest tu ich kilka) ma swój unikalny styl rysunku adekwatny do medium czy gatunku, z którego pochodzi, konflikty między bohaterami a czarnymi charakterami są poprowadzone ciekawie, nawet jeśli nieszczególnie zaskakująco. Na poziomie czysto fabularno-strukturalnym nie znajdziemy więc wielkiej oryginalności, ale na szczęście nie ma to znaczenia: właściwą treścią Spider-Man Uniwersum jest jego forma, nie zaś historia, którą opowiada.

Spider Man Uniwersum 04

Okazuje się więc, że również i sama końcówka roku może przynieść wielkie filmowe zaskoczenia: Spider-Man Uniwersum to jedna z najświeższych i najbardziej dopracowanych realizacyjnie (konkurować tu mogą z nim Climax i Roma) premier roku, a przy okazji najlepszy kinowy Spider-Man i jeden z najlepszych filmów superbohaterskich w historii.

9 10

Wszystkie kadry pochodzą z oficjalnych zwiastunów filmu.

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s